niedziela, 10 czerwca 2012

Urodzinowa niespodzianka czyli moje doświadczenia z Art Clay, coś dla początkujących :)

Dzisiaj zgodnie z obietnicą chciałam  sie podzielic z Wami moimi Art Clay-owymi doświadczeniami. Napiszę więc o tym wszystkim, czego sama się nauczyłam przez ostatni rok i mam nadzieje, że Wszystkim tym, którzy wlaśnie rozpoczynają swoją przygode z Art Clay-em chociaż trochę moje wskazówki bedą pomocne. Fokus kładę na te zagadnienia, które mnie samą nurtowały na samym początku mojej wędrówki.

Zacznijmy od tego co będzie Wam potrzebne, do tego aby rozpocząć tą fascynującą przygodę. Jest to minimalne wyposażenie, ale w zupełności wystrczające do rozpoczęcia pracy ze srebrną glinką.

Przed wypaleniem:

 
1.Gumowa mata, może byc zwykła zalaminowana kartka papieru
2. Pędzelki, dobrej jakości
3. Skalpel, żyletka lub jakiś mały ale ostry nożyk






 4. Mały wałeczek plus plastikowe podkłady, alternatywnie można je zastąpic kartami do gry, jednak one lubią się podczas pracy przesuwać co nieco utrudnia pracę z glinką.


 

5. Gumowy blok, bez niego nie wyobrażam sobie pracy z Art Clay-em
6. Papiery ścierne: microfine, gruby i ultrafine czyli zielony, czerwony i niebieski.
7. Pilnik, ja używam mikropilnika, niezastąpiony :)


 
8. Suszarka
9. Mała miseczka z wodą



 
Wypalanie:

10. Metalowa siatka
11. Płyta do wypalania i lutowania
12. Okulary ochronne, rękawica
12. Palnik, piec lub poprostu kuchenka gazowa.
13. Pęseta metalowa
14. Stoper



 
Po wypaleniu:

  1. Mała metalowa szczotka z długim włosiem
  2. Polernik
  3. Oksyda oraz ściereczka do polerowania


 

Masa i pasta Art Clay:

Srebrna masa jaką używam to 650 C, którą można wypalać już w temperaturze 650 ·C.
Potrzebna będzie Wam również pasta, za pomocą której będziecie mogli połączyć poszczególne jeszcze nie wypalone elementy. Pastę jednak można zrobić samemu. Wysuszoną masę kroimy lub raczej siekamy skalperem na małej deseczce na pył, wsypujemy do małego naczynia i dodajemy taką ilość wody, aby pasta miała gęstość śmietany. Suche kawałeczki masy można również rozdrobnić za pomocą moździeża. Ja dokonałam zakupu pasty tylko na samym początku i obecnie zawsze przygotowuję ją z wysuszonych resztek masy. Również przy obrabianiu suchego Art Clay-a powtaje w zależności od projektu sporo spylonego już materiału, który za pomocą pędzelka wsypuję do naczynia. Istnieje również masa w postaci strzykawki. Ponieważ zupełnie niepotrafię się z nią obchodzić, nie będę więc jej Wam polecać.



 

Do przygotowania pierścieni będziecie potrzebowali dodatkowo:

  1. Mandrylę i podstawkę do mandryli
  2. Obrączki miarowe 
  3. Paseczki miarowe, papierowe




 

Fakturowanie i modelowanie srebra.

Tutaj istnieje cała masa różnego rodzaju akcesoriów. Jednak jestem przkonana, że każdy z Was znajdzie w swoim zaciszu wiele nie zastąpionych narzędzi, za pomocą których będziecie mogli fakturować, wycinać jak również modelować srebrną glinkę. Dajcie się ponieść Waszej fanatzji :). Ja zazwyczaj modeluję jescze wilgotną masę pędzelkiem a już wyschniętą pilnikiem.



 
Przystępujemy do pracy.

Najczęściej rozpoczynam moją pracę poprzez wykonanie szkicu. Pomysł rodzi się zazwyczaj w najmniej spodziewanym dla mnie momencie, np. kiedy już zasypiam albo jestem gdzieś w drodze. 


 Po dokonaniu szkicu, wyszukuję kamienie, które moim zdaniem najlepiej pasują akurat do danego projektu. Niejednokrotnie to sam kamień jest dla mnie wielką inspiracją.


 
Wyrabianie masy.

Kolejny etap to wyrabiania masy. Bardzo istotne jest aby masa była dobrze wyrobiona. Nie może ona być ani zbyt sucha ani zbyt wilgotna. Zbyt sucha masa nie będzie się dawała dobrze modelować i dodatkowo bedzie się przyklejać do palców. Ze zbyt wilgotną masą będzie podobnie. Idealnie wyrobiona masa to taka, która się nie przykleja do palców. Ja nie używam do wyrabiania glinki rzadnej oliwy czy też kremu, bowiem dobrze wyrobiona masa z odpowiednią ilością wody nie kleji się do rąk. Cząsto widzę gotowe projekty w internecie, gdzie odrazu widzę, że masa była zbyt wilgotna lub sucha. Po wypaleniu jest bardziej porowata, poprzez co również bardziej krucha, dodatkowo ma nieco inną strukturę i powierzchnię.

 
Następny etap to kształtowanie i modelowanie. Pamiętajcie im więcej pracy, dokładności i precyzji, tym lepszy i ciekawszy będzie efekt Waszej pracy. W projektach, które buduje wiele elementów, dopracowujemy każdy element z osobna a następnie łączymy w calość.
Ważne jest by poszczególne detale nie były zbyt cienkie. Art Clay nie jest zbyt mocny. Jeśli więc poszczególne elementy łączące, oczka czy też cała powierzchnia będzie zbyt cienka, może podczas użytkowania lub nawet wykańczania pęknąć. Oczka wzmacniamy srebrnymi drucikami lub wbudowywujemy gotowe srebne elementy, które wypalamy z Art Clay-em.


 
Wypalanie.

Gdy Wasz projekt jest już gotowy i dopracowany w najdrobniejszym szczególe a przede wszystkim co bardzo ważne SUCHY!!!  możemy przystąpić do wypalania. Zakładam,że jako Początkujący dysponujecie tylko kuchnią gazową ewentualnie palnikiem. Obiekt naszej pracy w przypadku palnika umieszczemay na płytce żaroodpornej, wypalamy trzymając palnik od  przedmiotu w odległości około  8 cm tak aby dany przdmiot nie dotykał niebieski płomień, który posiada najwyższą temperaturę. Po pewnym czasie Wasz projekt stanie w płomieniu, zjawisko to, to nic innego jak wypalanie materiału wiąrzącego. Po chwili przedmiot stanie się czerwony i ten efekt należy utrzymać prze około 2,5 minuty, ustawiamy stoper na 2,5 minuty i wypalamy. Jeśli wypalamy palnikiem lub na kuchence to z moich doświadczeń wynika, że powtórzenie procedury wypalania znacznie podnosi trwałość Art Clay-a. Jest to logicznym zjawiskiem fizycznym, po kolejnym wypaleniu srebro kurczy się nieco ponownie, poprzez co zyskuje na wytrzymałości. W związku z tym już wypalony obiekt, po ostygnięciu jeszcze raz poddajemy procesowi wypalania i tu podobnie po uzyskaniu przez srebro czerwonego koloru, utzymujemy ten stan przez kolejne 2,5 minuty.
Ważne:
Podczas wypalania zawsze noście okulary ochronne i rękawicę ogniodporną.
Wietrzcie dokładnie pomieszczenie, w którym pracujecie i nigdy nie kierujcie płomienia palnika w Swoją stronę.

Tuż po wypaleniu odczekujemy chwilę a następnię tylko i wyłącznie za pomocą pęsety odkładamy przdmiot np. na metalową siatkę i czekamy do całkowitego ostygnięcia.

 
Reperacje.

Zdarza się, że nie które projekty podczas wypalania pękają. Ja znalazłam na to swój sposób, który jak się potem okazało, jest nie tylko przeze mnie stosowany. W tym przypadku jeszcze nie  szczotkowany przdmiot, pokryty białym nalotem, to bardzo ważne, ponieważ ta biała warstwa stanowi element wiążący, pokrywamy rysę pastą, pęknięte przedmioty łączymy również za pomocą pasty i ponownie wypalamy.

W przypadku przedmiotów już wykończonych, reperujemy je za pomocą overlay pasty, którą to możemy wypalać również palnikiem bądź na kuchence gazowej. Dwuskładnikową olejo-pastę możemy natomiast wypalać tylko i wylącznie w piecu.
 
Wykańczanie.

Wypalone srebro to srebro próby 999, a więc najwyższej próby. Po procesie wypalania jest ono pokryte białą warstwą, którą musimy usunąć. Można tę czynność wykonać za pomocą włókna ściernego np. domowej ściereczki czy też gąbki kuchennej, która posiada taką warstwę. Nie polecam jednak tej metody, ponieważ wlókno to jest dość ostre i rysuje srebro. Ja używam w tym celu metalowych szczotek, z długim włosiem, jeśli chcę aby srebro było błyszczące, z krótkim włosiem jeżeli chcemy uzyskać matowy efekt.


 Jest to niesamowity moment, po całej pracy jaką do tego momentu włożyliśmy w nasz projekt wreszcie po raz pierwszy widzimy prawdziwe srebro. Pamiętam jak z niedowierzaniem i olbrzymią niecierpliwością patrzyłam jak z za białej warstwy ukazuję się ten piękny i szlachetny metal. Na tym etapie pracy możecie przystąpić do polerowania za pomocą polernika lub też do oksydowania czyli przyciemniania srebra.


 
Można kupić gotową oksydę. Istnieje cały szereg różnego rodzaju substancji oksydujących np.: na gorąco, tęczowe, na zimno itp. Tuż po zanurzeniu srebra w oksydzie na gorąco płuczemy je najpierw w zimnej a następnie w gorącej wodzie. Dobrze osuszony przedmiot ponownie szczotkujemy metalową szczotką i właściwie w tym momencie nasz projekt jest gotowy. Ja zawsze na końcu srebro poleruje polernikiem i ściereczką.

Inną bardzo prostą metodą postarzania srebra jest oksydowanie ugotowanym jajkiem. W tym celu musicie przygotwać plastikowy niewielki zamykany pojemnik. Ugotowane jajko kroimy na ćwiartki układamy do okoła srebra i zamykamy. Proces oksydacji trwa z reguły w tym przypadku 20-30 minut, w zależności od efektu jaki chcemy uzyskać.

 
 Przy pracy z chemikaliami pamiętajmy o wietrzeniu pomieszczeń, w których pracujemy i o zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa.


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrej zabawy, Elfik :)

6 komentarzy:

  1. super notka, na pewno wielu osobom się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, dziękuję.... Jestem niesamowicie wdzięczna za wszystkie informacje. Pozdrawiam serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję i cieszę się bardzo, jeśli będzie pomocne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ha, mam wszystkie materiały i narzędzia i co? i nic... sensownego nie umiem z tego ulepić... nie każdy mam taki talent! Podziwiam i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dopiero w tej materii zaczynam, wszelkie uwagi bezcenne-dziękuję:)) i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. chcę zacząć, siedzę i szukam jakiś informacji dla początkujących i trafiłam :) Już wiem, że nie muszę kupować startera za 350 zł ! bo pewnie połowę nie użyję :) Dziękuję, że podzieliłaś się z nami tymi informacjami :)

    OdpowiedzUsuń